Zastanawiam się, czy coaching jest tylko dla osób, które mają poważne problemy w życiu? Mam wrażenie, że niektórzy traktują to jak terapię, a przecież ja nie czuję się „zepsuty”, tylko czasem czegoś mi brakuje. Czy warto spróbować, jeśli nie mam dramatu, ale nie czuję też pełnego spełnienia?
Dokładnie tak — coaching nie jest terapią i nie trzeba mieć życiowej katastrofy, żeby z niego skorzystać. To forma pracy nad sobą, która pomaga zrozumieć, dlaczego to nasze życie nie daje nam satysfakcji, nawet jeśli z zewnątrz wygląda na „poukładane”. Często to kwestia zagubienia swoich własnych wartości i priorytetów. Coaching pozwala je odnaleźć i zrozumieć, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. Po szczegóły wejdź tu:
https://www.c3l.pl/life-coaching-katowic...-nad-soba/